Jesteśmy gotowi podzielić się dobrą wiadomością na temat stanu ozimych upraw tej wiosny.

    Początkowo wysialiśmy wszystkie ozime metodą monolitu. Przez długi czas temperatura była wyższa niż średnia, zimy stały nagie i istniały poważne obawy, że wilgoć nie będzie wystarczająca, a pasożyty pozostaną w żywotnym stanie, co spowoduje utratę większości ozimych wiosną z powodu braku wilgoci, a osoby, które przeżyły, albo umrą z powodu pasożytów, albo będą wymagały dużej ilości środków owadobójczych. W budżecie udało nam się położyć znaczne kwoty na dodatkowe przetwarzanie roślin. 

   Jednak warunki pogodowe uległy poprawie. Podczas mrozów pokrywa śnieżna sięgała 25 cm, a w porównaniu z ubiegłym rokiem pogodę można zdecydowanie nazwać jeszcze lepszą, ponieważ w wyniku wilgoci w glebie będzie więcej, a krótkie silne mrozy zniszczyły larwy szkodliwych owadów. Jednocześnie zoptymalizowano koszty środków owadobójczych.

     Pod koniec lutego mieliśmy do czynienia z takim zjawiskiem jak skorupy lodowe. Zjawisko to nie różniło się jednak globalnym charakterem i nie wyrządziło szkód ozimym. Temperatura wzrosła do +7-12°c, skorupy stopiły się, a ich negatywny wpływ w tym okresie zimy jest minimalny. Dlatego uszkodzeń ozimych z powodu skorupy lodowej nie spodziewamy się w ogóle.

     Rośliny zbóż ozimych są obecnie w stanie spoczynku zimowego, nie obserwuje się zagrożeń dla zimowania.

   Wraz z zimą kończy się bardzo ważny okres dla zbiorów upraw ozimych — okres zimowania. Zdaliśmy to pomyślnie. Teraz aktywnie trwają prace nad górnym opatrunkiem ozimym i przygotowaniem do siewu wiosennego. O czym wkrótce również napiszemy.

 

Z poważaniem, zespół GP „Agroliga”.