W 2019 roku zimowa pogoda znów była sprzyjająca, co pozwoliło ozimym dobrze przezimować i wyjść z zimy w doskonałym i zadowalającym stanie na większości obszarów.

Wczesne opady śniegu przyczyniły się do dobrego zimowania, nawet pomimo faktu, że siew odbywał się w warunkach niedostatecznej ilości wilgoci w glebie. Śniegu w tym roku było zupełnie wystarczająco dla ozimych – od 15 do 45 cm. Zakres temperatur również przyczynił się do tego – temperatura powietrza była na 3-5 stopni powyżej zwykłego.

Porosty zbóż ozimych uzyskane praktycznie na 100% obsadzonych obszarów, co praktycznie odpowiada analogicznemu wskaźnikowi z poprzedniego roku. Prawie 97% uzyskanych porostów są w dobrym i zadowalającym stanie. To średnio o 4% więcej niż w 2018 roku. Dlatego spodziewamy się bogatych zbiorów.

Według technologii pod koniec stycznia i w lutym odbywa się monitorowanie stanu roślin. W ciągu ostatnich dni nasi agronomowie, stosując metodę monolitów i metodę cukrową, przeprowadzili badania stopnia uszkodzenia upraw i witalność roślin na etapie jeszcze zimowej hibernacji. Głównym wyznacznikiem jest skład chemiczny kiełkowania. I wyniki są bardzo obiecujące – rośliny w doskonałej kondycji, zapas węglowodanów na poziomie 93%.

W tej chwili już przeprowadzone pierwsze nawożenie ozimych w zamarzniętej ziemi nawozami mineralnymi, w szczególności saletrą amonową. W przyszłości planowane są dokarmiania roślin ozimych nawozami mikroelementów i preparatami do regulacji wzrostu, w szczególności już zakupione siarczan magnezu do karmienia liści i mieszaninę amoniaku z mocznikiem (CAM) do karmienia roślin ozimych przed początkiem sezonu wegetacyjnego.

Przypomnijmy, że z powodu suchej jesieni znów byli zmuszeni zrezygnować z siewu rzepaku ozimego. Zresztą, to kompensuje się przez regularny i roczny wzrost powierzchni upraw pszenicy ozimej i jęczmienia. W porównaniu do 2018 roku powierzchnia pod siew tych upraw wzrosła o kolejne 14%.

Oczywiście ryzyko takiego zjawiska, jak tworzenie się skorupy lodu, pozostaje. Lodowa skorupa nie daje możliwości przenikania tlenu do roślin, co prowadzi do ich śmierci. Co dotyczę wahania temperatury, krótkie przymrozki na bezśnieżnym polu, rośliny są w stanie przenieść. Innymi słowami, mróz sam w sobie dla ozimych nie jest zagrożeniem.

Jednak, aby zrozumieć, na jakie wskaźniki wydajności należy się liczyć w tym roku, będzie możliwe dopiero pod koniec marca, po planowanym pobraniu próbek gleby w celu określenia poziomu podaży wilgoci.

Tradycyjnie w tym czasie, głównym inżynierem firmy była konserwacja techniki po zimie. Przeprowadzone wszystkie techniczne kontroli i zaplanowane remonty. Główni agronomowie przygotowali, a kierownictwo zatwierdziło i opłaciło wszystkie wnioski o zakup nasion, sprzętu ochronnego i nawozów, paliwa oraz smarów. Stopień bezpieczeństwa wszystkich powyższych materiałów jest obecnie oceniany jako wysoki. Nasi dyrektorzy i agronomowie stworzyli wszystkie niezbędne wykresy procesowe. A dzięki właściwie przeprowadzonemu kompleksowi prac agrotechnicznych czekają na nas dobre wyniki.

Z poważaniem, zespół GP „Agroliga”.