Grupa agroprzemysłowa AgroligaGroup jest całkowicie gotowa do rozpoczęcia wiosennych prac polowych.

„Oczywisty jest fakt, że dobre zbiory w znacznej mierze zależą od zainwestowanych środków materialnych i ludzkich, dlatego nie można na nich oszczędzać. Nawet mądrość ludowa głosi: „Co posiejesz to zbierzesz”. Dlatego siejemy tylko wysokiej jakości materiał siewny uznanych producentów Syngenta, Limagrain, KVS. Wdrażamy do eksploatacji wysokowydajny sprzęt, wyposażony w najnowszą technologię nawigacji GPS, a cały personel obowiązkowo przeszedł regularne szkolenie profilowe. W tym roku planujemy posiać około 3 tys. ha słonecznika, 1 tys. ha jęczmienia, 600 ha kukurydzy” – opowiedział Oleksandr Berdnyk, prezes firmy AgroligaGroup.

„W przygotowaniu do wiosennego zasiewu nie ma błahostek, nie jest aż tak ważne co posiejesz, a ważne est by zrobić to na czas. Wszystko, co niezbędne – zapas nasion, nawozów, paliwa – powino być dostarczone z wyprzedzeniem, aby przeprowadzić zasiew w optymalnym czasie” – podkreśla Pan Oleksandr.

„W naszym kraju rolnictwo nie jest nudnym, miarowym biznesem, lecz GRĄ z wielkiej litery. Grą z okolicznościami, które trudno jest przewidzieć i ciężko jest zmienić. Po prostu nie ma gotowych, uniwersalnych, zaplanowanych wcześniej rozwiązań ani strategii gwarantujących sukces. Nikt nie gwarantue, że posiane jesienią nasiona przezimują, wykiełkują, zakłoszą się i dadzą dobre zbioru. Bez względu na wszystkie trudności, jesienią zasialiśmy około 3 400 ha gruntu uprawami ozimymi, spośród których 58% stanowi pszenica, 31% rzepak, 11% jęczmień. Po zimowaniu zachowuje się około 95% kiełków. Sprzyjające warunki pogodowe zimą 2016/2017 dają nadzieję na wysokie zbiory” – dzieli się swoim zdaniem znany agronom Wołodymyr Draczuk.