FOR SALE

- SUNFLOWER OIL

- SUNFLOWER CAKE

- CROPS

FOR PURCHASE

- SUNFLOWER

TENDERS

APK PRICES

  • English (United Kingdom)
  • Polish (Poland)
  • Russian (CIS)
Agroliga prognozuje wysoką wydajność słonecznika
Friday, 30 August 2013
There are no translations available.

Grupa spożywcza Agroliga, notowana na NewConnect prognozuje wysokie zbiory słonecznika podczas zaczynających się na jej polach żniwach w pierwszej połowie września. Wydajność tej uprawy może wynieść nawet 4,2 tony na hektar, czyli na poziomie zbliżonym do najwyższego w historii Spółki wyniku sprzed rokiem.


Prognozy wydajności uprawy słonecznika na Ukrainie w 2013/2014 roku marketingowym są spodziewane na poziomie 1,8 ton/ha. Ogólny zbiór nasion słonecznika na Ukrainie w roku bieżącym może osiągnąć 9 mln ton. Prognozy wydajności słonecznika grupy spożywczej Agroliga są bardzo dobre i znacznie przewyższającej średnią krajową. W 2013 r. Spółka oczekuje przeciętnej wydajności sięgającej 4,2 ton/ha z powierzchni 3008 ha. W roku poprzednim rośliny oleiste zajęły 2701 ha powierzchni, z których zebrano 11,8 tys. ton, a efektywność wyniosła 4,37 ton/ha.

- Taka wysoka urodzajność związana jest  z posiewem hybrydowych odmian firmy Limagrain z podwyższoną oleistością, które w zeszłym roku uzyskały wysokie wyniki, oraz użyciem technologii zasilenia mikroelementami – wyjaśnia Alexander Berdnyk, Prezes Agroligi. W 2012 roku świetnie zaprezentowała się eksperymentalna technologia nawożenia, która w tym roku została wprowadzona na całej powierzchni Grupy.

Dzięki sprzyjającym warunkom pogodowych w tym roku Spółka prognozuje wysokie zbiory co pozwala na optymizm w zakresie zaopatrzenia surowcem fabryki oleju. – Bardzo dobre zbiory pszenicy oraz prognozowana wydajność słonecznika pokazują, że z roku na rok robimy coraz większe postępy w zakresie efektywności naszych upraw. Wysokie wydajności naszych zbóż i roślin oleistych pozwalają nam również na osiąganie wysokich wyników finansowych i znacząco przybliżają nas do realizacji prognozy finansowej na ten rok – komentuje Alexander Berdnyk.